wtorek, 25 marca 2014

Mała Notka

Zawieszam Bloga. Ogólnie to muszę nabrać pomysłów i weny, ale coraz więcej rozmyślam nad opowiadaniem o BVB i to może całkiem dobrze wypaść. Mam już taki fajny pomysł i myślę, że będę za jakiś czas realizować ten pomysł. Przepraszam was za to, ale wole przemyśleć parę wątków.
--------------------------------------------------------------------
https://www.youtube.com/watch?v=jvoDBa2GvuI Ciesze się, że wróciłaś do żywych ;D 

niedziela, 9 marca 2014

Bella 5

Bella 5

Następnego dnia w szkole Bella nie mogła skupić się na lekcji. Próbowała wsłuchać się w słowa nauczyciela, ale bez skutku. Spoglądała na okno, deszcz walił po szybach, zamazując cały widok. Słyszała jak woda wali o szkło, jakby chciała, aby wpuszczono ją do środka. Bella miała wrażenie, że cały świat zewnętrzny rozpuścił się, a pozostałość stanowiła całą klasę. To był jeden z najsenniej szych dni.Spojrzała w stronę Olivera. Widać było, że jest spokojny. Jeszcze raz w myślach powtórzyła to co ma mu do powiedzenia.
 Po lekcji Oliver pakował książki do szarej torby.
-Hej.-zaczęła nieśmiało Bella pomagając mu.
-Hej.Dzięki, ale nie musisz mi pomagać.Strasznie cię potraktowałem,przepraszam.
-O tym chciałam z tobą porozmawiać.Nie chcę, żeby nasza przyjaźń się kończyła w taki sposób.-zamyśliła się na chwilę.-Wybaczam tobie.-Oliver skończył pakować książki, zamknął Torbę i spojrzał na Belle.Przytuliła go.-Już jest ok.
-Ok.Muszę iść.Zwalniam się z lekcji.
-A to z jakiego powodu?-Bella spojrzała na niego podejrzliwie.
-Źle się czuje.
-To tobie zazdroszczę, że już jedziesz. Ja dziś strasznie jestem senna i nie mogę doczekać się tego momentu, gdy zasnę w swoim pokoju w ciszy.-Oliver wyjął telefon. Dzwonił jego tata.Westchnął ciężko i pożegnali się.
 Lekcje mijały koszmarnie wolno.Nie pasowało to Belli walczyła ze sobą tylko po to by nie zasnąć*.
Była już ostatnia lekcja spoglądała co chwile na zegarek odliczając w myślach minuty do końca. Zadzwonił dzwonek i zerwała się z krzesła dynamicznie. Spakowała wszystko i wyszła z budynku. Nadal padało. Jęknęła zakładając kaptur od kurtki. Szybkim krokiem szła na przystanek starając nie zamoczyć się jak najbardziej.
Gdy przekręciła klucz w drzwiach od domu odetchnęła z ulgą. W domu panowała przyjemna cisza do której przyzwyczajona Bella byłą na co dzień. Odłożyła  na komodzie w salonie klucze i ściągnęła kurtkę z której spadały jeszcze krople deszczu. Powiesiła ją na metalowym wieszaku, a potem poszła do swojego pokoju i rzuciła się na miękkie łóżko. Zasypiała powoli gdy nagle za wibrował telefon. Przyszedł sms. Otworzyła z niechęcią oczy i przeczytała tekst.
"Bella mam złą wiadomość. Miałam powiedzieć tobie wcześniej.Przepraszam.Dziś wyjeżdżam z miasta. Jess"
Bella nie mogła uwierzyć Jessica wyjeżdża.Zrobiło jej się zimno i nie mogła w to uwierzyć. Zależało jej na niej bardzo. Łzy jej leciały po policzkach. Powtarzała sobie w myślach, że to nie może być prawdą.Zostanie jej tylko Oliver.Napisała do niego jak się cieszył co bardzo go ucieszyło.Znaczyło to dla niego, że o nim pamięta, a nawet i myśli. Bella wyżaliła się mu. Opowiedziała o wszystkim choć nie do końca mu ufała. Nie tak jak wtedy, ale zdawała sobie sprawę z tego, że zostaje sama i on jej tylko został. Oliver zapytał się co robi w zbliżające się ferie? Bella mu od powiedziała ,że nie wie, ale rodzice planują wysłać ją,żeby nie siedziała sama w domu całymi dniami. Chłopak obiecał jej, że zapyta się rodziców czy mógł by razem z nią pojechać, chciał by miała towarzystwo.
*Co do tego to nie wiem jak można zasnąć w szkole ;D nie miałem nigdy takiej sytuacji.
----------------------------------------------------------------------
Rozdział pisałem przy bratu i jego kolegach.Nieuniknione,że są błędy bo szczerze mówiąc mnie denerwowali. Przepraszam,że krótkie i tak długo czekaliście ;C